W bieżącym roku na mapie edycji Bikemaratonu pojawiła się po kilkuletniej przerwie Zawoja. Oczekiwania i komentarze po „utracie” Ustronia i „powrocie” Zawoi były różne. Ten maraton zawsze kojarzył się z dość wysokim stopniem trudności i wywoływał wiele emocji u startujących. Zwłaszcza z powodu błotnistych tras. Podobnie chyba było w tym roku i niewiadoma jaka będzie trasa i skala trudności pozostawała do końca, także ze względu na zmienną aurę i deszczowo-burzowy tydzień >>czytaj dalej<<