|
Firma Jagu, będąca siostrą Peritusa, coraz częściej bywa zauważana na różnych imprezach rowerowych. Kojarzy się przede wszystkim z karbonowymi komponentami rowerowymi. Na ich kołach śmiga wiele jasnych postaci z naszego kolarskiego podwórka i...nadal mają komplet uzębienia
Mateusz Nabiałczyk
Zrobili koła 26", zrobili szosowe, więc tylko kwestią czasu było uzupełnienie oferty o coś w jedynym słusznym rozmiarze. Jeśli myślicie, ze wyskoczyli od razu po grubości z węglowym setem 1300g, to z miejsca Was ostudzę.
Niemniej aluminiowa oferta jest również niczego sobie, szczególnie jeżeli chodzi o stosunek wagi 1660g do ceny 990 PLN!

Pomimo tak śmiesznej ceny mamy tu po 28 szprych Sapim CX-Ray i tytanowe zaciski...czyżby skala aż tak obniżała koszty jednostkowe?:-) Piasty to Novatecopodobne Jagu, obręcze sygnowane tym samym logo, oczkowany model Elite 29".

Niestety tyle info na ciepło...oczywiście jakość piast i obręczy, a także sztywność całości na takiej ilości szprych przyjdzie ocenić pierwszym testerom, chociaż rozsądek sugeruje, że kółka skierowane są w stronę ważących poniżej 80kg. Enyłej jest to kolejny polski produkt, którego cena, miejmy nadzieje, ze i jakość, bije na cycki konkurencję. Oby tak dalej! » Wyślij komentarz
» 5 Komentarze
1"Poskompili na grafika" z czwartek, 12 styczeń 2012 01:39
Koła niby niezłe ale tandetna grafika i niezbyt seksowna nazwa jakoś specjalnie nie zachęcają do zakupu a szkoda ...
2"grafuka" z czwartek, 12 styczeń 2012 10:22
Witam. Ja uważam, że za taką cenę nie ma co wybrzydzać a naklejki zawsze można zedrzeć, ewentualnie kolor piast mógłby być do wyboru. Najbardziej ciekawi mnie jednak jak się te koła spiszą w terenie może panowie z Team29 planują jakiś test?
3"A nóż widelec" z czwartek, 12 styczeń 2012 12:35
Może planują..... :) :), ale tu już uśmiech w stronę pana Jacka Guzowskiego.
4"nazwa" z czwartek, 12 styczeń 2012 13:54
no to już wiadomo skąd ta niezbyt seksowna nazwa Ja Gu :) no i warto je przetestować w boju ....bo waga zacna
5"kupiłem" z niedziela, 11 marzec 2012 01:27
sam jestem ciekaw, właśnie je kupiłem do mojego pierwszego 29-era, waga nie kłamie, bębenek cichy, obręcz ma delikatne ścianki więc nie należy przesadzać z ciśnieniem by się nie rozeszły (znajomy tak załatwił koła bontragera), bardzo ładne zaciski i dokładnie wykonane, mam nadzieję, że będą wystarczająco sztywne pod 72 kg, za tydzień powinienem już mieć możliwość przetestowania po złożeniu roweru
|