 Wizyta w najbardziej znanym sklepie internetowym na świecie okazała się bardzo owocna. Oprócz komunijnych 29erów znalazło się parę innych ciekawych okazji, które przyznam, mogą zainteresować osoby szukające relatywnie niedrogiego sprzętu 29". Zmieniamy hamburgerowy lokal i wędrujemy po droższego kebaba...
Michał Śmieszek
Moją atencję przyciągnęła firma o oryginalnej nazwie ORIGIN-8. Po chwili wyszło na jaw, że marka jest bardziej znana niż może wydawać się na pierwszy rzut oka i funkcjonuje nie tylko na amazońskiej ztronie. Patent na sukces stary jak świat...przyczepić własne logo do szerokiej gamy produktów związanych z rowerami. Warunek: towar musi być wysokiej jakokości i mieć przystępną cenę - zjadliwą dla przeciętnego Kowalskiego vel John'a Doe. Żeby jeszcze bardziej ułatwić - krajowym odpowiednikiem Origin-8 jest gliwicki Accent.
Skoro wiadomo, jak to sie je, to zajrzyjmy do menu, gdzie znajdziemy całkiem sympatyczną ofertę dotyczącą jedynego słusznego rozmiaru koła. W zakładce "Ramy" znaleziono aż dwie sztuki, które z pewnością nie należą do masówki. Pierwsza z nich - "topowa", to karbonowy Paladin 29er sprzedawany w komplecie z równie węglowym, dedykowanym, sztywnym widelcem.

Nie będzie chyba dla nikogo zaskoczeniem, że zestaw pochodzi z jednej z azjatyckich fabryk, choć bardzo ciężko znaleźć go w otwartej ofercie chińskich i tajwańskich przedsiębiorstw. Ramę wykonano z włókna węglowego 12K T-7000 w systemie "monocoque". Specyfikacja techniczna poniżej
- Suport BB30
- Stożkowa główka
- Zintegrowane łożyska sterów 1.5" to 1-1/8" (w komplecie)
- Wewnętrzne prowadzenie linek i pancerzy
- 34.9mm zacisk sztycy
- sztyca: 31,6mm
- Dostępne rozmiary: 17:, 19", 21"
- Waga: ~ 1270g
- Kolor: Biało czarna
Widelec:
- Golenie: karbon 12K UD
- korona: karbon
- sterówka: karbon, stożkowa 1.5" > 1. 1/8"
- Wysokość: 467mm
- Waga: 560g
- Kolor: biało czarna
Geometria także nie jest odkryciem Ameryki - spodoba się osobom ceniącym komfort i stabilność na zjazdach. Teoretycznie rower przeznaczony jest do szeroko pojętego XC i faktycznie tu będzie czuł się najlepiej, co pokazują cyferki:
|
17 |
19 |
21 |
| Seat Tube |
431.8mm |
482.6mm |
533mm |
| Top Tube |
590mm |
610mm |
630mm |
| Head Tube |
110mm |
125mm |
145mm |
| Seat Tube Angle |
73.0 |
73.0 |
73.0 |
| Head Tube Angle |
71.5' |
71.5' |
71.5' |
| Chainstay Lenght |
450mm |
450mm |
450mm |
| BB Drop |
70mm |
70mm |
70mm |
| Fork Rake |
45mm |
45mm |
45mm |
Niewątpliwym odstępstwem od normy jest sprzedaż wyłącznie w komplecie z dedykowanym sztywnym widelcem, co spodoba się osobom walczącym o każdy zbędny gram oraz poszukującym niskiej sylwetki. Takie rozwiązanie ma tyle samo wad i zalet, co pokazał wyraźnie test przeprowadzony przez Guitar Teda (29 inches.com). Origin-8 reklamuje swój flagowy produkt jako bardzo lekki, sztywny - idealny dla entuzjastów MTB i zawodników. Nie będę z tym polemizował, zwłaszcza że komplet rama+widelec kosztuje zupełnie przyzwoite 1399 USD.
O ile nieznośnie oklepany karbon nie wzbudził w nas takiego podniecenia, to chromowo molibdenowy Scout 29 podniósł nam ciśnienie. Stalowe ramy, to generalnie wdzięczny temat, kiedy zewsząd otoczeni jesteśmy przez aluminiowe bezduszne konstrukcje. Origin-8 nie poszedł po najmniejszej linii oporu, lecz stworzył bardzo sympatyczny produkt, który powinien zadowolić nawet te bardziej wybredne gusta. Na początek zwali z nóg cena: 174 USD + 32 USD przesyłka! To jest rozbój w biały dzień.... :)

Z zamian za te kilkaset złoty (w przeliczeniu) otrzymamy potrójnie cieniowaną "stalówkę", którą fabrycznie wyposażono w wycinane CNC poziome haki tylnego koła wraz z napinaczami, oraz hak przerzutki, dzięki czemu bez problemu przerobimy nasz rower na singla, ostre, wielobieg, lub pozostaniemy przy klasycznym zewnętrznym napędzie. Miodzio! Żeby jeszcze nieco podgrzać atmosferę, rama posiada odkręcane aluminiowe przelotki pancerzy, giętą rurę podsiodłową, sztycę 27.2mm i specjalnie zaprojektowane gniazdo hamulca tarczowego - ułatwiające ekstrakcję koła. Jak łatwo się domyśleć, przeznaczeniem Scout'a nie są ścieżki rowerowe, lecz te poważniejsze górskie szlaki, gdzie przyda się widelec z co najmniej 100 milimetrami skoku, 120mm również przejdzie. Pomóc w podjęciu decyzji o zakupie (ramy są nadal w magazynie), może również informacja o akceptacji opon 2.4". Dostępne trzy rozmiary 17,19, 21 w jedynym hardkorowym szarym kolorze.

Konstrukcja ramy wymusza stosowanie klasycznych zewnętrznych sterów Ahead 1 /1/8" oraz przedniej przerzutki z dolnych mocowaniem (top-swing). Geometrycznie ramka wygląda tak:
|
17 |
19 |
21 |
| Seat Tube |
431mm |
483mm |
533mm |
| Head Tube |
120mm |
120mm |
120mm |
| Top Tube |
58.9cm |
60.9cm |
63.2cm |
| Seat Tube Angle |
73 |
73 |
73 |
| Head Tube Angle |
72 |
72 |
72 |
| Chainstay Lenght |
433mm |
433mm |
433mm |
Opinie na temat Scout'a 29 nie są podzielone. To super produkt w tej cenie! Nie bez wad, zwłaszcza pierwsza edycja z gniazdem hamulca na zewnątrz. Poziome haki umożliwiają wymierną zmianę charakterystyki roweru, choć trzeba brać poprawkę na ilość wolnego miejsca na oponę. Jeśli potrzebujecie złożyć tani rower na zimę, na miasto - Scout 29er będzie waszym złotym środkiem.
Origin-8 produkuje, lub branduje nie tylko ramy 29. W ofercie znajdziemy także:
- Trzy modele opon 29:
- Captiv-8er 29er - zwijana 65TPI lub drutowa 60TPI , podwójna mieszanka, niski profil, dedykowana do cięższego XC, rozmiar 29x2,1". Dla fanów tuningu opona dostępna także z białym bokiem!

- Agit-8er 29er - zwijana 65TPI lub drutowa 60TPI, podwójna mieszanka, gęste klocki, niski profil, rozmiar 29x2,1", przeznaczenie wyścigi XC

- Navig-8er 29er - drutowa 90TPI lub drutowa 60TPI, jedna mieszanka, opona miejska, rozmiar 29x 1,75"

2. Komplet kół MTB Torque 29 Pro. Waga 834/1134. Szerokość wewnętrzna obręczy 19mm. 28 prostych szprych. Piasty na łożyskach "maszynowych"

3. Karbonowe sztywne widelce Black Ops Lever 2, które bardzo przypominają konkurencję - właściwie to ta sama fabryka :) ;). W związku z tym mamy pewność, co do specyfikacji:
- Włókno węglowe 3k
- 1-1/8" aluminiowa rura sterowa
- 465mm axle to crown (26" or 29") or 400mm axle to crown (26")
- Utwardzone, anodowane na szaro haki
- 43mm rake
- Waga (z nieprzycięta sterówką): ~960g

W katalogu znajdziemy także kilka modeli kierownic, które nie są dedykowane do rowerów 29, ale ze względu na wymiary i profil znajdą nabywców wśród właścicieli dwudziestek dziewiątek.
Origin-8 potwierdza teorię, że tłentynajner nie musi kosztować worka pieniędzy i reprezentować całkowicie akceptowalna jakość, nawet dla nieco bardziej wybrednych kolarzy. Skoro tam możn, dlaczego nasz krajowy rynek jest nadal tak skromny. Światełkiem w tunelu może być jedynie Accent, ale i tu oferta musi być znacznie bogatsza niż jedna rama Peak 29. A przecież gliwickie Velo potencjał ma ogromny, aby zaproponować podobne produkty "29" za równie atrakcyjne pieniądze. Też się z tym zgadzacie? » Wyślij komentarz
» 15 Komentarze
1"accent" z niedziela, 08 styczeń 2012 15:16
Nie no porównywanie accenta do orygin 8 to jakieś nieporozumienie, sorry ale accent to jedne z najtańszych rzeczy kupowane na wschodzie i przyozdabiane ich logiem. Cr-mo w wykonaniu accenta, to chyba nie bardzo. Pamietam ich pierwsze ramy z geometrią z krajzegi. Mam już dość tego syfu, wszędzie go pełno, accentów dartmorów, nie można już nic normalnego kupić w tym kraju tylko jakieś podcieby z pod krzaka, na szczęście jest e-bay
2"taniocha" z niedziela, 08 styczeń 2012 19:17
Chmmm....mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych rzeczach....Dla mnie Orygin8 to taka sama firma jak Accent, Tranz-X, Acor, BBB, i milion pięćset innych. Ta sama formuła. Kupić na wschodzie - przyczepić swoje logo i już...praktycznie zero inwencji. A w czym ten Orygin lepszy,....że ma więcej węgla zakupionego w Azji...W Polsce podobną role pełni właśnie Accent i Dartmoor, który z roku na rok prezentuje co raz wyzszy poziom. Jak się Velo poważniej weźmie do przeglądania azjatyckich katalogów, a jeszcze lepiej, zacznie projektować więcej samemu - vide Peak29, to nie będzie takich słabych argumentów.
3"no właśnie" z niedziela, 08 styczeń 2012 22:37
no właśnie, sam sobie odpowiedziałeś na te pytanie, czym się różni orygin 8 od accenta, przede wszystkim ofertą! Kolesie z Velo są nastawieni na max. zysk więc nie mają ram do przełaju i innych niszowych dziedzin kolarstwa, postarali by się bardziej. Druga sprawa to chyba mają problem z brandingiem, jak można było nazwać markę tak jak się nazywa jeden z zespołów disco polo. Nazwa marki ma kardynalne znaczenie, ma brzmieć i kojarzyć się z czymś, sorry ale accent to pomysł z tyłka wyjęty. Poza tym wnerwia mnie gdy chcę kupić kięrę z itm-a albo cinelli to muszę to zamawiać na e-bay, bo wszędzie ten accent. Najlepiej podsumował to pewien gościu z mego miasta, handlujący tym stafem, mówi że złe to to nie jest ale do swojego bika by tego nie wsadził!
4"Po mału" z poniedziałek, 09 styczeń 2012 07:13
Nadal się nie zgadzam. Mi nazwa nie przeszkadza, zwłaszcza że nie znam zespołu Disco Polo o tej nazwie bo nie słucham. :)...Accent popsuł sobie opinie pierwszymi ramami MTB, które miały spieprzoną geometrię, teraz się odkuwa. A reszta części...moim zdaniem są bardzo dobrej jakości w stosunku do ceny, szczególnie te z serii Professional. Piszę to z pełną odpowiedzialnością bo sam używam sztycy, kierownicy, mostka, rogów, okładzin, etc, etc....i dają radę.. Jeśli spojrzysz na ofertę Velo, to zauważysz, że z sezonu na sezon jest więcej i więcej lepszego towaru. Taki komentarz jak Twój, z pewnością pomoże Gliwiczanom w podjęciu może nieco bardziej ryzykownych decyzji w przyszłości. Pamiętaj także, że Origin-8 to jednak Zachód, inne pieniądze, inny rynek.
5Komentarz z poniedziałek, 09 styczeń 2012 00:42
Co do dostępności marek o których wspominasz....cóż to jest właśnie podaż i popyt...ludzie chcą mieć części przyzwoite i tanie.. a nie drogie i podobnej lub być może nieco lepszej jakości...bo przecież wszystko zależy od modelu a nie od firmy....Można by tak długo i namiętnie dyskutować....ja bym jednak starał się uderzyć w nutę Velo, aby oferta części "Hi-end" była większa, bo zapotrzebowanie jest, jak widać i to nie tylko po Twoim jednym tu komentarzu..
6"mam wrażenie" z poniedziałek, 09 styczeń 2012 01:03
Mam nieodparte wrażenie że kolega ma coś wspólnego z Velo, skoro tak zawzięcie broni tej firmy. Sprostowanie zespół disco polo nazywa się \\\"akcent\\\", nie jest ona, ta muzyka w kręgu moich zainteresowań, jednak wiem że \\\"cóś\\\" takiego jest bo widziałem plakat. Pisownia inna ale brzmienie te same, i co to może mieć wspólnego z branżą rowerową? Nie widzę żadnych związków. Marki, które wymieniłem nie posiadają w swojej ofercie jedynie hi endowych komponentów, wnerwia mnie to że co wejdę do sklepu jestem atakowany tym accentami, marka tak się rozpanoszyła że trudno jest dostać coś innego, w moim sklepie jest z 8 większych sklepów rowerowych i 6 z nich ma te \\\"nieszczęście\\\" w ofercie. Jeśli chodzi o podaż i popyt, nie którzy ludzie albo nie mają odpowiedniej wiedzy i bierom jak leci, co im sprzedawca podsunie albo nie mają czasu szukać czegoś lepszego. Po prostu zostaliśmy
7"cd" z poniedziałek, 09 styczeń 2012 01:06
zalani tym towarem, to jest jak dyktat, nie ma większego wyboru, najgorsze jest to że jestem tym atakowany z każdej strony, net, sprzedawcy, sklepy pozdrawiam.
8Komentarz z poniedziałek, 09 styczeń 2012 18:47
Mocne Polaków rozmowy...Moją jedyną winą jest to, że posiadam wyżej wymienione komponenty Accenta. Nikt nie każe nam i wam kochać Velo, ale Ty jej nie lubisz najwyraźniej dlatego, bo jest jej za dużo, a nie ze względu na jakość produktów. No i nie oferują niszowych produktów....Pamiętaj, że żyjemy w Polsce....gdzie cyklokros jest niszą nisz, szosa to też nadal luksus...Velo jak KAŻDA firma liczy każdy grosz zanim go wyda. Jeśli rachunek się nie opłaca, to tego nie zrobi. Przykład: jeśli chcesz aluminiowe ramy to musisz zamówić ich kontener na dzień dobry, jeśli karbon z własnym logiem - minimum kilkadziesiąt, paręset sztuk. Wydaje Ci się, że sprzedadzą tyle w Polsce? Odpowiedź prosta...NIE. I będą się późnej bujać ze 150 karbonami z 200, oraz 3/4 kontenera aluminiowych. A rower jest jak ciuch, co sezon to inna moda....
9Komentarz z poniedziałek, 09 styczeń 2012 18:46
Nazewnictwo....nie mam wykształcenia marketingowego, ale idąc twoim tokiem rozumowania (może się mylę) 99% nazw jest z dupy, bo nie mają z rowerem nic wspólnego. Tranz-x kojarzy mi się z narkotykiem albo muzyką techno. BBB...chmmm, Origin-8 z płynem na porost włosów lub firmą produkującą stacje pogodowe.... Ale wracając do meritum...Czy to wszystko oznacza, że powinniśmy zostawić sprawy jakimi są...Ależ skąd. Stary, drąż temat....jak woda kamień...kiedyś w końcu pęknie i może Velo sprosta Twoim i innych wymaganiom. A że można - potwierdzamy własną krwawicą i ramą PEAK 29, która jest polskim projektem, a nie jakiegoś Chińczyka. Tyle że jest niemal pewność, że się to opłaci i nie będzie zalegać w magazynie jak np. świetna turystyczna rama Accent Nordkapp - (patrzę po \\\\\\\\\\\\\\\"dostępności\\ \\\\\\\\\\\\\" na stronie Velo). Kto wie...może nawet ta rozmowa już powoduje olśnienie u jednego ze szpieg
10"re" z poniedziałek, 09 styczeń 2012 21:43
Po raz kolejny sam odpowiadasz sobie na swoje pytania, masz acceta, twoja sprawa, ciesz się, zrobiłeś dobry deal, masz coś dobrego i taniego, tylko to nie ma tego czegoś, tej magii, tego poczucia że mało kto ma takie rzeczy jak ty. Sorry ale ja wolę wpierniczać czasem chleb ze smalcem, jeździć nie młodym autem ale kupić sobie coś co da mi tę radość, no cóż jestem pasjonatem, dla mnie przyjemność jeżdżenia jest tak samo ważna jak radość szukania, składania. Pójście do sklepu i kupienie sobie peaka 29 to pójście na łatwiznę, wolę zamówić na e-bayu origina i poczekać i mięć tę pewność że nie spotkam prędko nikogo z taką ramą. pozdro
11"origin/accent" z poniedziałek, 09 styczeń 2012 21:52
Opinia osobista, nic nie zarzucam: 1. peak jest duzo ladniejszy 2. tanszy 3. rozmiarowka origina kompletnie mi nie pasuje 4. peaka moge zamowic nawet w moim miescie bo maja dystrybucje velo Dla mnie wygrał. Tylko czekac az przyplynie z Tajwanu. Tak, ide na latwizne i nie mam korzysci od velo.
12"Oryginalność" z poniedziałek, 09 styczeń 2012 22:06
Mistrzu....gdzie Ty tu widzisz oryginalność....w tym że będziesz miał część Orygin jako jedyny w Polsce?. Na zachodzie będziesz tak samo postrzegany jak ja w Twoich oczach....bo to ta sama półka jakościowo cenowa, co możesz wyraźnie przeczytać w opiniach, choćby na 29inches. No ale racja...o gustach się nie dyskutuje. Z Peakiem 29 bądź ostrożny z ferowaniem wyroków bo akurat tej ramy będę bronił z różnych powodów. :) :) :). O ile Peak 26 jest z katalogu, to Peak 29 już nie i to będę podkreślał. Velo mogło zrobić tylko bardziej wyuzdaną grafikę...może wtedy by większość klaskała uszami.
13"re re" z poniedziałek, 09 styczeń 2012 23:23
Bez nerw koledzy, chcesz accenta to se go bierz, Twoja sprawa, tylko mi nie wmawiaj że to jest warte te 650zł bo nie uwierzę, widzę że tu ktoś wietrzy interes i chce zarobić na 29erach, wciskając kit, bo czy kilka stów jest warte te 2 cale w rozmiarze?? Mocne Polaków rozmowy, nie strasz bo gadasz tak jakbyśmy tu o Smoleńsku tutaj dyskutowali. Tutaj jest mowa tylko o zwykłej ramce jakich wiele, nie wiem co ma na celu ta dyskusja, uświadomienie mnie durnemu że się mylę i powinienem bez cienia krytyki łyknąć tę ramę i jeszcze cieszyć dupę że Velo jest takie super i daje mi taką możliwość! Grafika na tym jest zaledwie poprawna, ładną ramę to ma Orbea, jak będę chciał sobie kupić masówkę to se kupie Meridę a nie Accenta! Sto razy wolę Orygin bo mnie się podoba, bo jest cr-mo, bo ma lepsze malowanie, bo ma ładniejszy logotyp, bo ładniej się nazywa, bo mam taką potrzebe bo tak i koniec! pozdrawiam Was serdecznie, dajcie se już spokój, trzymajci
14"Oaza spokoju" z wtorek, 10 styczeń 2012 00:36
Ojojojoj....ależ emocje. Ja jestem oazą spokoju i kwiatem lotosu na tafli jeziora. :) :)....W tej chwili to ty się zdenerwowałeś, albo takie odnoszę wrażenie. Czym że cię tak uraziłem bo nigdzie nie traktuję Cię jak durnia a wręcz przeciwnie. Ty masz swoje zdanie a ja bronię mojego. Nikt ci tu nie każe kupować Peak'a 29. Technologicznie ta rama jest niemal taka sama jak milion innych aluminiowych. Nikt się nie sili na Hi-end, bo to ma być właśnie rama 29 dla Kowalskiego, którego nie stać na Orbeę za 2K. Grafika jest kwestią gustu, natomiast cała reszta wypadkową wiedzy, pomysłu etc, etc. Jak Velo w przyszłym roku zrobi tę ramę ze Scandu lub plastiku, z super grafą, to też będzie Twoim zdaniem pasztet? Co się zaś tyczy Smoleńska to kompletnie nie dostrzegam analogii. Gdzie i czym ja straszę ;) :) :). "Mocne Polaków rozmowy" to takie luźne, żartobliwe określenie całej tej rozmowy. Więcej luzu i chodźmy już na rower bo zrobił
15Komentarz z wtorek, 10 styczeń 2012 00:40
....i już tak finalnie na koniec... :) :) Mnie ten Scout29 też się bardzo podoba, zwłaszcza jako rower na zimę i na co dzień. Gdyby tak nie było to nie pisałbym tego artykułu.
|