|
Znany na naszym rynku Corratec, podobnie jak niemiecki związek kolarski, skapitulował i uznał w końcu obecność rowerów górskich 29er jako stały i pełnoprawny element rynku i zawodów MTB. Wszyscy skutecznie opierali się powszechnej tendencji i obecności 29". Corratec w poprzednich kolekcjach prezentował rowery crossowo-trekkingowe na kolach 28” i oznaczał je jako twentyniner, czyli powszechnie przyjęte oznaczenie roweru górskiego na dużym kole.
Ryszard Biniek i Mateusz Nabiałczyk
Oczywiście nie miały one nic wspólnego z 29. Ale…w końcu nastąpił przełom. W ofercie na 2011 rok Corratec oferuje w końcu „prawdziwe” twentyninery, oprócz ww. modeli crossowych na kolach 28” w wersjach męskiej i damskiej oznaczanych dalej jako 29er.
Sztywniaki w technologii SuperBow znanej już doskonale z rowerów 26”, a polegającej na połączeniu główki ramy górną łukowatą podwójną rurą przechodzącą w tylne widełki, w trzech odsłonach mają podbić serca miłośników Wielkiego Koła. Superbow Race 29”, Superbow Fun 29” i Superbow Trail 29”, to trzy modele, którymi chwalą się Niemcy.

Rama ciekawie się prezentuje ze względu na oryginalność prowadzenia górnej rury i widełek.

Do amortyzacji w najwyższym modelu Race 29” Corratec zastosował jako jeden z nielicznych producentów powracającego na salony Manitou, model Tower Expert 29”, będący następcą Minute 29”. W pozostałych dwóch przód amortyzuje znany RST M29 Pro. Pozostały osprzęt to napęd Shimano od Deore po XT, hamulce Shimano 505, 445 i Tektro Auriga Comp oraz kokpit i koła zzyzx.

Poszczególne modele prezentują się ciekawie i mogą się podobać, jeśli do tego dołączą właściwości użytkowe i rozsądne ceny, mogą chyba liczyć na zadowolonych nabywców.

UPDATE
Ramy występują w rozmiarach 39, 44, 49 i 54cm. Fotki wskazują na to, że z geometrią wszystko jest w najlepszym porządku. Co mówią liczby? Niestety cos zupełnie innego. Producent wzorem innych zachowawczych firm stawiających pierwsze kroki w świecie wielkiej kichy podstawił na...kserokopiarkę. To, co się tylko dało, zostało żywcem przeszczepione z 26". W efekcie 19" ma górną rurę 600mm, główkę 115mm, kąty 73/71 i...ogon długości 460mm. No cóż, najnowszy full Salsy ma o 5mm mniej. Wątpliwym pocieszeniem okazuje się fakt, że chociaż przyjmuje oponę o szerokości 2.4.
Ceny?
Super Bow Race 29" - 1.499,00€
Super Bow Fun 29" - 999,00€
Super Bow Trail 29" - 799,00€
Może i niewypał, ale myślę, że dla takiej ramy niejeden zapaleniec cierpliwie poczeka na poprawioną wersję, którą miejmy nadzieję, przywitamy w kolejnym sezonie. » Wyślij komentarz
» 5 Komentarze
1"Sprostowanie" z poniedziałek, 23 maj 2011 12:26
Co za bzdury! Ogona nie ma ten rower 460 mm, tylko 425 mm. To 1 mm mniej niż Specialized 29-er i 20 mm mniej niż w twentynainerach Garego Fishera! Tyle na temat. Rower Corrateca w wersji RACE jest już nieosiągalny w Polsce. Każdy, kto się przejechał - kupił go. :) Dystrybutor na razie ma puste magazyny. A tylko w najlepszej wersjiRACE jest ten rower w akceptowalnej wadze 12,85 kg(strona polska podaje błędne dane wagi dla wersji RACE super bow 29 - tak jak w modelu niżej). Wersja Race ma genialny i lekki amor Manitou Tower Expert 29. Zalecamy CZYTAĆ DANE!!! http://corratec.com.pl/images/2011/super-bow-rac e.pdf
2"29-er coraz bliżej" z poniedziałek, 30 maj 2011 00:27
Dokładnie - popieram przedmówce. Rower co najwyżej jest nieco krótszy o 1 - 2 cm w długości ramy od amerykańskiej konkurencji. Ale reszta TOP! Poza tym jak się nie ma za długich rąk, to geometria Corrateca, zakładająca minimalnie bliżej kierowncę jest bardziej przyjazna od np. Speca w tym samym wymiarze ramy. Tylny trójkąt gwarantuje zwrotność. Jeździłem tym średnim modelem i powiem, że jeśli się pojawi model RACE, który jest lżejszy i ma poważny amortyzator, to go kupię. Świetny rower. Kiedy trzeba komfortowy,ale wystarczy opuścić kierę o jedną - dwie podkładki, aby poczuć się bardziej sportowo. Na Treku (Gary Fisher collection) - X- Caliber 29 - model 2011 w tym samym rozmiarze ramy (19 cali) - trochę się męczyłem i kierownica była zbyt \\\\\\\"zawodniczo\\\\\\\" daleko. I to decydowanie X-CALIBER wydawał się mniej zwrotny.
3Komentarz z poniedziałek, 30 maj 2011 00:33
hmh panowie :) pisac sobie moga, ale zdaje sie, ze odnosnie dlugosci ogona=425mm to jest to najzwyklejsze niedopatrzenie producenta, ktory niedbale wypelnia swoja strone....wystarczy rzucic okiem na fotki, zwrocic uwage, ze pomimo braku giecia posdiodlowki mamy tu mnostwo przestrzeni.... bardzo czesto rower z krotsza rama wydaje sie zwrotniejszy, gdyz po prostu w wiekszym zakresie ruchu mozemy swobodnie manewrowac kierownica :) oczywiscie jest to tylko moje skromne zdanie i mozna sie z tym nie zgadzac
4"zamieszanie" z czwartek, 02 czerwiec 2011 04:38
Jakie "niedopatrzenie producenta??? To Panowie Ryszard Biniek i Mateusz Nabiałczyk wprowadzili Polaków w błąd mówiąc, że "ogon długości 460mm" i to ci Panowie ironizowali bezpodstawnie z inżynierów Corrateca, że "użyli kserokopiarki.".. Nigdzie takich wartości NIE MA I NIE BYŁO NA STRONIE PRODUCENTA ani NIE MA TAKIEGO PARAMETRU (ogon 460mm) NA STRONIE IMPORTERA! Ogon ma 425 mm i basta - klasyka! I po co wprowadzać w błąd??? Producent i importer dobrze wypełnili strony odnośnie wymiarów i poprawności geometrii. Nie wiem skąd Panowie Ryszard Biniek i Mateusz Nabiałczyk wytrzasnęli te sensacje i te BŁĘDNE WYMIARY OGONA (460 mm) i z góry ironizowali premierę twentyninerów Corratec??? NIGDY na stronie www.corratec.de nie było takiej błędnej informacji. Najgorzej jak komuś z góry zależy na mąceniu i rozsiewaniu fałszywych informacji o danym produkcie... W USA - którym to krajem i produktami z niego pochodzącymi niek
5"ZAMIESZANIE C.D." z czwartek, 02 czerwiec 2011 04:43
Na koniec ostatnie zdanie, które się nie zmieściło: W USA - którym to krajem i produktami z niego pochodzącymi niektórzy się zachwycają, takie postępowanie - czyli rozsiewanie fałszywych informacji o produkcie - jest karalne...
|