Continental Mt. King 2.4" - Król jest nagi, niech żyje Król"
sprzęt - testy
sobota, 09 października 2010 00:07

P1210773_resize

Bycie członkiem Team29er jest niejednokrotnie bardzo przyjemne. Między innymi wtedy, kiedy w moje wielkie łapska wpadają równie wielkie opony, tym razem Continental Mountain King 2.4”. Gdy usłyszałem i sprawdziłem co Prezes każe mi testować, powiedziałem: „Tadeusz!! dlaczego tak późno..., nie musiałbym kupować sobie hantli....”.

Michał Śmieszek

Tak oto rozpoczyna się historia pewnego testu, który sprawił, że przypomniałem sobie niewinne lata bycia krasnoludkiem oraz chwile spędzone przy kominku, kiedy zaczytywałem się literaturą wyższą zwaną komiksem. Wtedy na topie był Kapitan Kloss, Kapitan Żbik, Pilot Śmigłowca i parę innych równie znamienitych tytułów. Co ma do cholery piernik do wiatraka a Continental do krasnoludka i komiksów! Ano bardzo wiele. Tylko nie bijcie testera po oczach...!!!

Pierwszą reakcję opisałem paragraf wyżej. Po wyjęciu z pudełek macierzystych próbowałem zebrać myśli - jedynym poprawnym politycznie skojarzeniem była słynna kraina Szuflandia i równie znany polokoktowiec Olgierd Jedlina, który skacząc po jędrnym ciele innej krasnoludki Katarzyny Figury rzekł: „Jakaaa Ty jesteś gigantycznnaaaa!”...

Mógłbym jeszcze pofantazjować na temat rozmiaru, który jednak ma znaczenie.., Dopowiem tylko tyle, że suwmiarka nie kłamie a opona ma po bieżniku te swoje magiczne 60mm! Kloc panoćku je to! Sam balon jest raczej mikry, ledwo 52mm – normalnie wstyd i hańba plus wieczne potępienie. Poza tym wszystko jest na swoim miejscu – guma wygląda solidnie, jest czarna niczym Ford, a boki mają ciekawą fakturę a la skóra węża.

Gigantomanii ciąg dalszy - producent uszczęśliwia nas duuuużym biało-pomarańczowym napisem „29 inch” co jest zapewne (bez urazy) ukłonem w stosunku do braci Amerykanów, dla których europejska miara 28x2.4 lub 60-622 jest totalną abstrakcją. A tak proszę, czarno na białym – duży laczek, a nie jakieś tam metroseksualne 28 cali.

P1210770_resize

Według danych producenta możemy spodziewać się 180 TPI oplotu, wagi ok. 860g. Continental klasyfikuje swój produkt wśród opon All Mountain oraz opisuje jako „opona-dobra-na-wszystko”. Dział marketingu tradycyjnie raczy nas hasłami: „doskonała” jako opona napędowa, na błoto, żwir, szuter, asfalt...”wspaniała” jako opona prowadząca, na szlaki bite..... Jednym słowem – turbo-hiper-nadprzestrzenna. A świstak siedzi i zwija kevlar....

Waga powie Ci prawdę - mawiają starzy Indianie. Nasze urządzenie zaskoczyło mnie do tego stopnia, że skorzystałem z wagi teściowej a należy wiedzieć, że waga mamusi NIGDY NIE KŁAMIE!!! 767g i 772g pokazał wyświetlacz ciekłokrystaliczny. Chmm...dlaczego Conti zawyża wagę własnego produktu. To tak jakby strzelić sobie gola jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Dobra...jedziemy dalej.

Opona zakłada się wyjątkowo wygodnie. Zero problemów z naciąganiem gumki..mając dwójkę dzieci ma się tę wprawę w rękach. Co otrzymujemy po napompowaniu? Balon jest zdecydowanie obły, co też jest lekkim zaskoczeniem, jeśli oceniać oponę po kształcie klocków. A no właśnie...wzór bieżnika jest typowo „continentalowski” – rzadko porozrzucane nieregularne trójkąty. Same klocki są przyzwoitych rozmiarów od 4mm do aż 7,5mm – od razu widać, że przeznaczeniem tych gum jest trudny teren, a nie ścieżka rowerowa do podwarszawskiego Powsina.

No dobra. Poloneza czas zacząć...do lasu gdzie odbędzie się katowanie „Króla Gór” trzeba dojechać asfaltem.....

MAJOR KARSKI I JEGO MIG-21

„Major Karski zwiększa obroty turbiny silnika przez przesunięcie manetki gazu do przodu...odpoczywajacy piloci obserwuja start samolotu pilotowanego przez porucznika Karskiego.” WRUUUUUUUUUUUUUUUMMMMMMMMM.......”

(Pilot Śmigłowca 'Na ratunek” Nr1;1979)

Kto starszy ten na pewno pamięta a kto młody niech się uczy – jedna z wielu wspaniałych serii komiksowych czasów PRL-U oraz o dziwo pierwsze skojarzenie jakie wpadło do mej głowy jak żem spod domu wystartował. Muzyka dla słoniowego ucha - opona na asfalcie warczy cudownie, Przyspieszenie powoduje przejście z niskich tonów w górne zakresy wokalne. Na tą jedną chwilę stałem się Majorem Karskim - polskim Top Gun! Niesamowite uczucie................które równie szybko prysło, ponieważ naturalny "układ napędowy" testera dostał zadyszki a on sam zwalił się przez skrzydło. Drodzy czytelnicy nie będę was bajerował – TO NIE JEST opona codziennego stosowania, płuca trzeba oszczędzać. Wink Laughing

Mocno napompowana toczy się znośnie, zapewne dzięki obłemu profilowi, ale i tak oporami toczenia dorównuje chyba Maxxisom Ignitorom, na których miałem przyjemność śmigać przez krótką chwilę. Najbardziej przeraził mniej jednak nie generowany opór lecz brak stabilności (przypominam że opona była napompowana dość solidnie) i kontroli nad torem jazdy, szczególnie kiedy jechałem w ulicznych koleinach lub „trawersowałem” krawężniki. Wysokie klocki, szczególnie boczne ochoczo próbowały złapać wszelkie krawędzie stojące na drodze, co parokrotnie skończyłoby się wywrotką. Dobrze napompowane Continentale (czyli przygotowane do codziennej jazdy asfaltowej) wymagają przyzwyczajenia się, a także moim zdaniem, prawie nie wybaczają błędów jadącego. Trudno znaleźć tu optymalne rozwiązanie, gdyż niższe niż „drogowe” ciśnienie sprawia, że jazda jest owszem komfortowa ale ciężka.

P1210775_resize

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy wpadamy do lasu i zmniejszymy ciśnienie. Tu Król Gór pokazuje swój pazur wołając: „Dajcie mi korzenie, błoto, głęboki piach, podmokłą łąkę to pokarzę na co mnie stać”

Continental Mountain King 2,4 to moim zdaniem jedna z najlepszych opon na trudne warunki terenowo pogodowe. Jest niesamowita. Bardzo dobrze oczyszcza się z resztek błota, piachu, fauny i flory. Mógłbym jeszcze długo piać z zachwytu nad doskonałą trakcją, prowadzeniem w zakręcie, szczególnie na luźnym podłożu. Dopowiem tylko tyle, że najlepszy efekt uzyskuje się obniżając ciśnienie poniżej wartości sugerowanych przez fabrykę - na przykład do 2 atmosfer. Opona bardzo ładnie amortyzuje i pomaga przy pokonywaniu przeszkód. Szczerze powiedziawszy wspomniana operacja powinna być jedną z pierwszych obowiązkowych czynności po wyjechaniu z miejskiej dżungli.

Oponę postanowiłem przetestować również pod kątem "przydatności startowej". Nie spodziewałem się cudów choćby ze względu na samą ich masę. Rzeczywiście żaden królik nie wyskoczył z cylindra. Powiem więcej. Byłem nawet niemile zaskoczony, gdyż oczekiwałem, że Continentale dzięki swemu kształtowi będą się dobrze sprawować na ubitych leśnych szlakach i drogach. Niestety były co najwyżej poprawne. Przyspieszenie i utrzymanie na nich prędkości to wyzwanie dla organizmu jadącego. Trakcja jest cały czas na bardzo wysokim poziomie, aż za dobra Laughing. Niestety na sporej części krajowych maratonów niewiele jest naprawdę wymagających, technicznych odcinków, gdzie te opony mogłyby się w pełnie wykazać. Zastosowanie widzę głównie podczas mega błotnych edycji, kiedy bardziej liczy się utrzymanie równowagi i trakcji niż wysokich prędkości.

Krótko rzecz ujmując, tam gdzie prędkości nie muszą być duże, gdzie najważniejsza jest przyczepność i dobra zabawa a żaden z kolegów na mikrusich Racing Ralfach nie marudzi „dlaczego tak długo, co się tak op....lasz”, Continentale wygrywają. W każdym innym przypadku te opony będą po prostu takie sobie - za ciężkie i za wolne. Z jednej strony szkoda i też trochę żal do producenta, że zawyża walory swojego produktu. Z drugiej zaś płynie pozytywny wniosek, że otrzymaliśmy oponę specjalistyczną a nie „dobrą na wszystko.”

Puenta:

Przezorny zawsze ubezpieczony. Już się nie boję jechać w Bieszczady, już się nie boję kiedy błocko po osie, nie drżę jak osika widząc najeżony kamieniami i korzeniami zjazd. Jestem kwiatem lotosu na tafli jeziora – mam w końcu Continentale – „Królowie Gór”.

I tylko szlak mnie trafia, gdy mózg każe mi gonić szwagra w trzecim sektorze a serce nogi i płuca krzyczą na przemian: „ Miszczuniu - tlenu, glikogenu, krwi, dlaczego nie założyłeś Wściekłych Fredów!!!”. A rower jakoś tak wolno, majestatycznie, bez ikry ciągnie po asfalcie i „bitym” do przodu.   WRUUUUUUUMMMMMM!!

P1210768_resize

» Wyślij komentarz
Email (nie będzie widoczny)
Nick
Tytuł
Komentarz
 podmiana znaków
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» 4 Komentarze
1"Kaliber"
z sobota, 09 październik 2010 13:03przez tr
Bardzo ciekawa recenzja gumiarska, tym bardziej że od dawna korcił mnie zakup kontrolny tego modelu... Korzystając z okazji chciałbym się dopytać - podana szerokość jest klocków 60, i wymiar balonu dużo mniejszy. Czy rozumiesz pod nazwą balon wysokość opony z klockami czy jej szerokość jeżeli obetnie się klocki?  
Stosuję na płaskie maratony RR, w prawdziwe błoto (Złoty Stok, Krynica) Ignitor prowadzi a napędza Albert. Albert ma bardzo niski profil. Dlatego chcę go zamienić na MK.... Warto?
2Komentarz
z niedziela, 10 październik 2010 00:00przez Sliski
Pod pojęciem balon rozumiem to co nie jest bieżnikiem. Mierząc po najbardziej wysuniętych klockach opona ma 60mm. Jeśli natomiast zmierzysz suwmiarką szerokość samego "balonu" to wychodzi te mikre 52mm. Niektórzy przykładają wagę do takich pomiarów, dlatego postanowiłem taką informację zamieścić. Pozdrawiam/
3Komentarz
z niedziela, 24 październik 2010 01:25przez IvanMTB
Klaniam, 
 
Ostatnio mialem dylemata, Contiki byly w dobrej cenie na CRC ale wybralem Ardenta 2.4. Pytanie: na jak szerokiej wewnetrznie obreczy pomiarkowales te 52/60mm Sliski? 
 
Szacunek... 
I.
4Komentarz
z środa, 02 marzec 2011 02:26przez tobo
...rzekbym że mk w jakimkolwiek rozmiarze i tak nie jest wielka a rozmiar słuszny jeno na papierze :) 
Ekstremistą nie jestem, wyzwań na siłę nie szukam ale wg mnie trakcja tychże opon jest mocno przeciętna, na luźnym podłożu mało przewidywalna 
Jeśli króla stać na tyle na ile byłem w stanie ja, marny jeździeć zauważyć, to król jest nagi :)
 
Extreme Bike
VERGE Sport
ForumRowerowe.org - team29er.pl

Facebook

Sonda

Którą oponę Panaracera ma dystrybuować Velo?
 

testy

Test roweru Specialized Epic S-Works 29

HOMERSpecialized Epic S-Works 29 na Sramie XX. Na takim rowerze Jaroslav Kulhavy wygrał w minionym sezonie generalkę  i został Mistrzem Świata w XC. Takie fakty dają do myślenia...mamy do czynienia z najlepszym na globie zawodnikiem, ale czy rowerem? Mnie do Jaroslava trochę brakuje...w sumie to jemu do mnie - jednego centymetra wzrostu i 7kg. Różnice w parametrach wydolnościowych przemilczymy. Nie będę obrażał osoby, której nie znam, przechwalać się też przecież nie lubię

Mateusz Nabiałczyk

artykuły

Optymalna pozycja na rowerze XC – fakty i mity
optymalnapozycja0Zarówno w internecie, jak i przekazach ustnych bez trudu odnajdziemy sporo różnych teorii dotyczących dobierania idealnej pozycji. Bardzo często zdarza się, że wchodząc na inne forum, czy portal czytamy coś co wyklucza poprzednie informacje. W tym artykule postaram się obalić pewne mity oraz przestawić garść sprawdzonej teorii.

Mateusz Nabiałczyk


team29er.pl - rama do 29er,koła 29er,mtb 29er,twenty niner,testy i opinie,amortyzator do 29er,wiadomości i komentarze ,opony 29er,29 calowe rowery,budowa roweru,rowery 29",części do roweru 29er,jak zbudować 29er,rower sklep internetowy,rower górski 29 cali


Współpraca: Portal-Firma.pl | FirmowaTablica.pl | Skuteczne pozycjonowanie w Google stron firmowych | Kurs pozycjonowania w Google stron firmowych