Test ramy zaboobikes zombie29 - koniec sezonu
sprzęt - testy
poniedziałek, 28 listopada 2011 02:56

PB273771_filtered-1Koniec sezonu dopadł nie tylko terrę29. Czas na pierwsze podsumowanie poczynań zombie29, który w naszej redakcji śmiga od początku czerwca.

Michał Śmieszek

 W przeciewieństwie do czarnej jak czarnoziem siostry, żaden z redakcyjnych umarlaków nie zmienił właściciela. Nie wiemy czy jest to przypadek, czy też zombie pachnie po prostu trupem. Jedno jest pewne: nadal są wsród nas. W jednym z niusów dotyczących zaboo napisałem, że ramy tajwańskie generalnie uważane są za szlachetniejsze w porównaniu do produktów pochodzących ze starego lądu. Ponoć wyspiarze bardziej przykładają się do pracy, o polityczno-gospodarczych konotacjach nie wspominając. Nie zmienia to faktu, że zombie29 wygląda dziś niemal zupełnie tak samo jak 1-ego czerwca, gdy stanął na kołach. Biało zielony laminat pokrywający rdzeń nie zmienił koloru, nie straszne były mu kamienie oraz gałęzie. Jedynym wątpliwej natury mankamentem może być matowe wykończenie, które mimo wszystko brudzi się bardziej od lakierowanej na połysk terry29.

PB273779_filtered

Zombie29 był nie raz i nie dwa traktowany przez właściciela "niezgodnie z przeznaczeniem....", choć to stwierdzenie częściej odnosiło się do wożenia naprawdę ciężkich zakupów na kierownicy i plecach niż do robienia back flipa lub supermana. Nota bene podczas jednej z wycieczek niemal udało się połączyć oba triki. W każdym razie wiadomo, że rama bez szwanku przyjęła około 140kg. Nic nie pękło, nie zastękało - zupełnie jak terra29.

PB273785_filteredPB273781_filtered

W trakcie tych kilku miesięcy udało się przejechać parę tysięcy kilometrów, które nie wywarły najmniejszego widocznego efektu na ramie. Pardon...małe kłamstwo. Ostatnio podczas testu opon Michelin Wildrace"R 29 przednie koło postanowiło zrobić sobie przerwę w kopnym piasku, co zakończyło się klasycznym OTB właściciela oraz wielce nieprzyjemnym zawinięciem się kierownicy z próbą przejścia na drugą stroną ramy. Nie udało się, ale uderzenie było naprawdę bolesne....na szczeście tylko dla mojego ucha. Strzał, który w aluminiowej cienko ściennej ramie skończył by się ślicznym wgnieceniem na górnej rurze, tu spowodował tylko delikatną ryskę na laminacie. Pisząc "ryskę" mam na myśli naprawdę mało widoczny ślad., który trudno uchwycić na zdjęciu.

PB273771_filtered

Tak, jak w niedawno opisywanym zaboo terra29, tak i tu wszystkie gwintowane elementy pozostały na swoim miejscu, pomimo wielokrotnego regulowania i podmieniania osprzętu. Kanały prowadzące linki i pancerze także nie zostały zdewastowane, są czyste i cięgna poruszają się w środku bez oporów. Gniazda łożysk sterowych są w stanie idealnym , a łożyska w nich osadzaone są dobrze chronione. Oprócz zewnętrznego brudnego i rdzawego nalotu nie widać oznak zużycia bieżni. Również mufa suportu wydaje się być dobrze uszczelniona, gdyż po rozkręceniu w środku panował względny "porządek". W przeciewieństwie do terry29, żadna z testowanych opon nie wyrządziła najmniejszej szkody wewnętrznej powierzchni ogona, a zdarzyło mi się podróżować z ubłoconą oponą i pękniętą szprychą. Margines bezpieczeństwa jest wystarczający.

PB273773_filteredPB273780_filtered

Nie wiem właściwie co mógłbym napisać więcej, skoro rama skręca tak jak skręcała, karbon jest tak samo sztywny jak w dniu zakupu. Może tylko tyle, że nie zamierzam na razie zmienić ramy na żadną inną. Zielony zombie całkowicie spełnia pokładane w nim oczekiwania. Koniec sezonu 2011 nie oznacza końca testu obu ram zaboo - w przyszłym roku będziemy konsekwentnie informować Was, jak miewa się  azjatycki karbon w szwajcarskim wydaniu. Stay tuned!

Ramę zombie29 otrzymaliśmy do testów dzięki uprzejmości firmy zaboobikes.

zaboo

» Wyślij komentarz
Email (nie będzie widoczny)
Nick
Tytuł
Komentarz
 podmiana znaków
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» Komentarze
Nie ma tu jeszcze komentarzy.
 
Extreme Bike
VERGE Sport
ForumRowerowe.org - team29er.pl

Facebook

Sonda

Pierwsza rzecz, którą kupię po nowym roku, to
 

testy

Zimowy test opon - Kenda Karma 29

Karma29Kendy droga? Po śniegu, Panocku! W tym roku pierwsze zimowe treningi przyszło mi zrobić na Aspenach…To dobre opony, ale przy całym szacunku dla Maxxisa, jednak do jazdy po śniegu i lodzie wymagają zbyt dużego poświęcenia uwagi i cennej energii. Z dużą radością i ciekawością przyjąłem więc do testów teoretycznie agresywniejsze laczki Kenda K917 Karma.


Piotr Makowski

artykuły

O tym jak 29er rozpętał wojnę domową
B1 one axigonTym razem troszkę z innej beczki…., w końcu ile można opowiadać o bieżniku w oponach, Alu śrubkach, pampersach, etc.

W życiu każdego mężczyzny urodzonego w siodełku przychodzi taki dzień, kiedy mówi najbliższym: „Kochani, tatuś zmienia rower”. Jak wykazują niezbite wyniki badań naukowców taka nagła informacja może być przygniatająca dla jednej ze stron, i brzemienna w skutkach dla całej rodziny. Choć mężczyźnie wydaje się, że podejmuje ją zupełnie świadomie i wszyscy na tym zyskają, partnerka życiowa i/lub dzieci mają zgoła odmienne zdanie. W najlepszym razie takie nagle decyzje prowadzą do kilku cichych dni, noclegów w wannie lub na słomiance, w najgorszym...no cóż, ten kto oglądał słynną chińską produkcję „Dom latających sztyletów” ten może się domyślić dalszego rozwoju akcji. A wszystko przez „priorytety”....

Michał Śmieszek


team29er.pl - rama do 29er,koła 29er,mtb 29er,twenty niner,testy i opinie,amortyzator do 29er,wiadomości i komentarze ,opony 29er,29 calowe rowery,budowa roweru,rowery 29",części do roweru 29er,jak zbudować 29er,rower sklep internetowy,rower górski 29 cali